Blog

3 mity i fakty o faktoringu

Data publikacji artykułu:
1 października 2018

Mit 1

Faktoring jest dobrym rozwiązaniem dla firm, których kontrahenci spłacają swoje zobowiązania z dużym opóźnieniem

 

Fakt 

Sens transakcji faktoringowej opiera się na dobrej współpracy wszystkich trzech jej uczestników – dostawcy, odbiorcy (płatnika) i firmy faktoringowej. Dostawca dostarcza produkty zgodnie z zamówieniem, płatnik terminowo reguluje swoje zobowiązania, a instytucja finansująca przelewa środki finansowe w dniu wystawienia faktury. Jeśli płatnik nieterminowo (po okresie karencji) reguluje swoje zobowiązania, generuje to dodatkowe koszty po stronie dostawcy, a czasami konieczny jest zwrot wypłaconej mu zaliczki.

Warto jednak wspomnieć, że w sytuacji, gdy jest wiadome, że płatnik reguluje zobowiązania z opóźnieniem, firma faktoringowa może dobrać odpowiedni okres karencji – czasu, w którym czeka na zapłatę, podejmując jedynie działania monitorujące (telefony i e-maile z prośbą o zapłatę). Po tym okresie firma faktoringowa wspomaga faktoranta w dochodzeniu niezapłaconych należności poprzez tzw. windykację miękką.

„Wielu klientów zgłaszających się do nas z potrzebą finansowania ma problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Dzięki współpracy z nami odzyskują ją, ponieważ przed udzieleniem faktoringu bezpłatnie sprawdzamy ich potencjalnych kontrahentów pod względem wiarygodności płatniczej i nasi klienci podejmują współpracę tylko z tymi, co do których jest pewność, że spłacą swoje zobowiązania. Już sama tego typu weryfikacja ogranicza ich problem z niezapłaconymi fakturami do minimum.” – wyjaśnia Katarzyna Sokoła, Wiceprezes INDOS SA.

 

Mit 2

Faktoring cichy bez informowania kontrahenta jest najlepszym wyborem

 

Fakt 

Coraz większą popularnością cieszy się faktoring niejawny, czyli bez cesji i informowania odbiorcy, udzielany online. Procedura przyznania limitu finansowego jest uproszczona a weryfikacja wniosku opiera się na sprawdzeniu wiarygodności finansowej wystawcy faktury. Wielu przedsiębiorców postrzega to jako ogromną zaletę, ponieważ nie muszą tłumaczyć swoim odbiorcom z jakiego finansowania korzystają.

W praktyce, wybierając faktoring cichy, dostawca bierze całe ryzyko transakcyjne na siebie. Problem pojawia się w sytuacji nieuregulowania zobowiązania przez płatnika, które może nastąpić z wielu powodów np. jego niewypłacalności czy uznania przez niego należności za sporną. W takiej sytuacji po ustalonym okresie karencji faktorant zobowiązany jest do zwrotu wypłaconej zaliczki. W tym momencie wygoda korzystania z faktoringu niejawnego zmienia się w poważny kłopot, dostawca zostaje bez pieniędzy i z koniecznością samodzielnego dochodzenia należności.

 

Mit 3

Nie mam szans na uzyskanie faktoringu, ponieważ nie spełnię wymagań formalnych

 

Fakt 

Wiele firm, szczególnie z branż uznawanych przez banki za ryzykowne tj. branża budowlana czy transportowa, z góry zakłada, że nie spełnią kryteriów stawianych przez faktorów. I tak na przykład firmy nowopowstałe obawiają się, że brak historii działalności wyklucza ich jako klientów firmy faktoringowej. Takie same wątpliwości mają firmy z zadłużeniem w ZUS i US.

„Te obiekcje są niepotrzebne, ponieważ w naszej firmie czynnikiem decydującym o udzieleniu faktoringu jest wiarygodność finansowa płatnika faktoringowego, a nie kondycja faktoranta. Kolejne bezzasadne obawy dotyczą ilości płatników faktoringowych. W rzeczywistości nasza firma do faktoringu przyjmuje zarówno wysokonominałowe faktury na jednego płatnika, jak i faktury na niskie kwoty do wielu płatników” – tłumaczy Katarzyna Sokoła.

Chciałbyś dowiedzieć się więcej o faktoringu? Zapraszamy do kontaktu na www.faktoring.indos.pl

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?