Blog

Faktoring cichy, czyli jak nie strzelić gola samobójczego?

Data publikacji artykułu:
14 czerwca 2018

Chociaż selekcjoner naszej reprezentacji piłkarskiej dokonuje wyboru spośród wielu zawodników, analizując wady i zalety każdego z nich, to mali przedsiębiorcy często decydują się na jeden wariant finansowania działalności gospodarczej bez analizy wszystkich szans i ryzyk.

Na rynku faktoringowym przybywa firm świadczących online faktoring niejawny. Prosta komunikacja i łatwość skorzystania z usługi sprawiają, że ten rodzaj finansowania zyskał wielu entuzjastów. Czy decydując się na faktoring cichy wybierają najkorzystniejszy dla siebie wariant gry?

Drybling zamiast krycia

Fintechy oferują jeden rodzaj finansowania: faktoring cichy, promując jedną z jego cech – nieinformowanie płatnika o tym, że wystawiona na niego faktura jest objęta faktoringiem. Procedura przyznania limitu finansowego jest uproszczona, a weryfikacja wniosku opiera się na sprawdzeniu wiarygodności finansowej wystawcy faktury.

Hattrick

Sens transakcji faktoringowej opiera się jednak na dobrej współpracy wszystkich trzech jej uczestników – dostawcy, odbiorcy (płatnika) i firmy faktoringowej. Dostawca dostarcza produkty zgodnie z zamówieniem, płatnik terminowo reguluje swoje zobowiązania, a instytucja finansująca przelewa środki finansowe już w dniu wystawienia faktury.

W przypadku faktoringu jawnego firma faktoringowa oczekuje zapłaty od płatnika (a nie tak jak w przypadku faktoringu cichego online od wystawcy faktury). W związku z tym przed włączaniu go do umowy faktoringu dokonywana jest jego weryfikacja pod względem rzetelności płatniczej. Często sprawdzanie płatnika odbywa się zarówno w przypadku faktoringu jawnego, jak i niejawnego, z tą różnicą, że w drugim przypadku nie wie on o tym, że jego rzetelność płatnicza jest poddawana ocenie.

Faul taktyczny

W przypadku faktoringu online etap weryfikacji płatnika jest pomijany, a badana jest wyłączenie zdolność do spłaty zobowiązania przez klienta. Wielu przedsiębiorców postrzega to jako ogromną zaletę, ponieważ nie muszą tłumaczyć swoim odbiorcom z jakiego finansowania korzystają.

W praktyce wybór faktoringu cichego wiąże się z dużym ryzykiem. Problem pojawia się w sytuacji nieuregulowania zobowiązania przez płatnika, które może nastąpić z wielu powodów np. jego niewypłacalności czy uznania należności za sporną. W takiej sytuacji po ustalonym okresie karencji faktorant zobowiązany jest do zwrotu zaliczki wypłaconej mu z tytułu wykupu należności. W tym momencie wygoda korzystania z faktoringu niejawnego zmienia się w poważny kłopot, dostawca zostaje bez pieniędzy i z koniecznością samodzielnego dochodzenia należności.

„Wielu klientów zgłaszających się do nas z potrzebą finansowania ma problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Dzięki współpracy z nami odzyskują ją, ponieważ przed udzieleniem faktoringu bezpłatnie sprawdzamy ich potencjalnych kontrahentów pod względem wiarygodności płatniczej. Klienci podejmują współpracę tylko z tymi, co do których jest pewność, że spłacą swoje zobowiązania. Już sama tego typu weryfikacja ogranicza ich problem z niezapłaconymi fakturami do minimum.” – wyjaśnia Katarzyna Sokoła, Wiceprezes INDOS SA.

Nieuzasadnione koszty transferowe

W praktyce faktoring cichy ma ekonomiczne uzasadnienie tylko wtedy, gdy w umowie między kontrahentami występuje zakaz cesji lub z jakichś powodów odbiorca nie chce udzielić zgody na faktoring. Jeśli te dwa ograniczenia nie występują to nie ma powodów do ponoszenia zwiększonych kosztów faktoringu niejawnego, rzędu 4 proc. miesięcznie.

Ponieważ nominały pojedynczych faktur przedstawionych przez małych przedsiębiorców do faktoringu zwykle nie są wysokie, to koszty mogą się wydać niewielkie np. przy fakturze w wysokości 10 000 zł jest to 400 zł. Warto jednak policzyć całość opłat w długim okresie i porównać je z kosztami o połowę tańszego faktoringu jawnego.

Gra na zasadach Fair Play

Z pewnością skorzystanie z faktoringu jawnego na etapie wstępnym przed podpisaniem umowy, wymaga więcej zachodu niż zalogowanie się na stronie fintechu. Poświęcony na to czas rekompensują jednak zaoszczędzone pieniądze i zmniejszone ryzyko transakcji.

„Mamy świadomość, że mali przedsiębiorcy nie mają czasu na załatwianie formalności związanych z faktoringiem, więc odciążymy ich w tym zakresie – przygotowujemy potrzebne dokumenty, zajmujemy się uzyskaniem zgody na cesje u płatnika oraz pilnujemy terminowych płatności za faktury. Jednocześnie warto pamiętać o tym, że po podpisaniu umowy współpraca z nami przebiega bardzo sprawnie i klient otrzymuje środki finansowe w ciągu 24h od przesłania nam faktury” – tłumaczy Katarzyna Sokoła.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?